KONIEC BLOGA

Oficjalnie oświadczam, że zamykam bloga.
Jeśli ktokolwiek go czytał i ma jeszcze ochotę na kontynuację trików urodowych zapraszam na FB.


Wielkich zmian nadszedł czas! :)

Witajcie Moje Drogie!



Wiem, że jest Was tutaj niewiele. Wiem, że są też takie laski, które czasem jednak do mnie zaglądają. 
Miałam już chwile załamania, chciałam zamykać tego bloga, bo motywacji brak, jednak daję sobie  i temu blogowi jeszcze jedną szansę.

Mam taki pomysł żeby na blogu pojawiało się więcej info na temat nowości kosmetycznych, ciekawostek, testów, recenzji... Może dzięki temu bloga się rozrusza i zyska czytelników, a ja odzyskam wiarę w to że jeszcze jednak coś z tego bloga będzie ;)

Co Wy na to jakbym zaproponowała wam, że będę na bloga też czasami wrzucać Wasze posty? 
Za darmo oczywiście, tak w ramach reklamy, albo wzajemnej promocji?

Czy któraś z was byłaby zainteresowana?

Jeśli tak to piszcie do mnie! Dogadamy się!

Jeśli jakimś cudem przeczyta mnie też jakiś sponsor, chętnie zrecenzuję produkty kosmetyczne :)

Dajcie znać co myślicie o takich zmianach na blogu :)

Od dzisiaj też zmieniam nazwę bloga, bo uważam, że ta jest dość toporna!


TIPS&TRICKS


URODOWE TRIKI (RECENZJE, TESTY, NOWOŚCI)

Najlepsza domowa maseczka do włosów

Hejka!

Chciałam wam dzisiaj podać najlepszą domową maseczkę do włosów.
Nie wiem czy wiecie, ale te maseczki, które kupujecie w sklepach mają w sobie mnóstwo szkodliwych substancji, które sprawiają, że twoje włosy:

- wypadają
- są przesuszone
- rozdwajają się
- są łamliwe
- tracą blask

Twoje włosy, szczególnie latem potrzebują szczególnej ochrony. Wiesz, że możesz zadbać o nie sama, domowymi sposobami? :) 

Dziś podam Ci przepis na fajną maseczkę, którą zrobisz w domu. Jest tania, łatwa w przygotowaniu i sprawi, że twoje włosy odzyskają blask :)

Najlepsza domowa maseczka do włosów



2 żółtka
łyżeczka soku z cytryny

Wymieszaj te składniki ze sobą i nałóż na włosy. Pozostaw na 20 minut. 

Już po jednej kuracji zobaczysz różnice na swoich włosach. Tylko pamiętaj, by nie przetrzymać maski na włosach, bo żółtko zaschnie i efekt będzie wprost przeciwny! ;)

Podobne działanie ma nakładanie na włosy jogurtu naturalnego. Czasami, szczególnie latem, gdy włosy mi się mocno przetłuszczają robię sobie całą kurację jogurtową, ale do tego już używam gotowej maski jogurtowej z olejkami które nawilżają i pielęgnują włosy.

Próbowałyście? :)

Przepis na domowy botoks bez igieł! :)

Jeśli masz zmarszczki albo jeśli ich się boisz, warto pomyśleć o botoksie. Nie o takim prawdziwym, broń Boże! ;) Nie chcę nikogo namawiać do igieł ;)
Są sposoby na domowe preparaty działające niczym botoks.

Tonik - botoks domowy



Garść nasion anyżku zalewamy szklanką wrzątku, przykrywamy i odstawiamy, aż wystygnie. Odcedzamy, przelewamy do buteleczki i wstawiamy do lodówki. Codziennie przecieramy tonikiem twarz. Ten tonik jest znany na całym świecie i ponoć działa cuda! Jeszcze nie robiłam, dziś wieczorem mam zamiar testować przepis :)

Maseczka ujędrniająca - domowy botoks



Bardzo prosta i niedroga, wystarczy zmiksować awokado i rozprowadzić miąższ na twarzy, zostawić na 20 minut.
Maseczka ma działanie odżywcze, nawilżające i ściągające niczym botoks! :) Wszystko to dzięki witaminie E, której w awokado jest dość dużo :)

A dla wybranych co nie lubią się babrać w domowych kosmetykach może się spodobać BOTOX w kremie :) To nowość wymyślona przez BingoSpa. Z tego co czytałam jest całkiem niezły, w czasopiśmie Claudia jest recenzowany i jeszcze w sierpniu będzie można poczytać kolejną metamorfozę z użyciem tego botoksu właśnie :)
Poczytajcie! Może warto się przyjrzeć bliżej temu kosmetykowi :)

A wy jak myślicie?
Co wolicie?
Domowe czy gotowe? :)

Mój pomysł na biznes z maseczkami Babuszki Agafii :)

Witajcie Kochani

Dziś piszę do Was z prośbą ;)

Pamiętacie jak pisałam kiedyś, że usuwam tego bloga? Nie widziałam w nim potencjału, bo ma mało czytelników, jest rzadko komentowany.. :(

Postanowiłam dać sobie jeszcze szansę i wymyśliłam sobie biznes :)

Noooo taki mini biznes ;)

Najpierw jednak chciałabym zrobić rozeznanie.



Od pewnego czasu uwielbiam kosmetyki Babuszki Agafii. Nie wiem czy znacie te maseczki. 

Próbowałyście kiedykolwiek chociaż jednej takiej maseczki?

Ja pierwszy raz znalazłam taką maskę w ofercie sklepu, w którym czasami coś kupuję - Sklepu Naturica. Potem była kolejna maska i kolejna. I tak się prawie uzależniłam od maseczek Babci Agafii :)



Co mi się w nich podoba?

Po pierwsze to, że mają bardzo unikalny skład. Mam wrażenie, że są nie do podrobienia, że nie ma takich kosmetyków na świecie. Wszędzie we wszystkich tych drogeryjnych kosmetykach w składzie są jakieś syntetyczne kolageny, ekstrakty z rumianku, szałwi... ziół, hmm jakby to nazwać... takich podstawowych, zwyczajnych. 

Natomiast w tych maseczkach Babuszki Agafii znalazłam np.:

cebulica syberyjska
wrzos islandzki
miodunka plamista

a nawet, UWAGA!

MLEKO ŁOSIA! :)

No dobra, ale do rzeczy.

Zastanawiam się ostatnio czy to dobry pomysł gdybym chciała tu na blogu - sprzedawać takie kosmetyki Babuszki Agafii. Czy to ma w ogóle sens? Czy miałabym klientów wśród moich czytelników? 

Jak myślicie, dobry pomysł?

Doradźcie coś? :)

Jak zrobić domową maseczkę wybielającą?

Hejka!

Wiecie co wam dziś przyszłam powiedzieć? Że odkryłam super maseczkę wybielającą do twarzy, którą możecie zrobić samodzielnie! :)

Ta maseczka ​​pomoże wam wybielić skórę i oczyścić twarz.

Do zrobienia tej maseczki potrzebne będą: jabłko, jogurt, cytryna, soda oczyszczona i miód. Wszystkie składniki macie w kuchni, prawda? I za to uwielbiam tą maseczkę! :)

beauty, girl, mask

Przygotuj:

Świeżo startego jabłka - 1 łyżka
Mleko lub jogurt - 1 łyżeczka
Świeży sok z cytryny - 1/2 łyżeczki
Soda oczyszczona - szczypta
Miód - 1/2 łyżeczki

Wymieszaj wszystkie składniki i pamiętaj, by nie dodać więcej sody niż w przepisie. Szczypta wystarczy. Jeśli dodasz więcej maska może wysuszyć ci skórę.

Można zastosować tę maseczkę na rękach, nogach, brzuchu, plecach - gdzie chcecie! Unikaj jedynie nakładania w okolice oczu. Maseczkę trzeba pozostawić na 15 minut na skórze, po tym czasie zmyć zimną wodą.

Po maseczce warto nałożyć dobry krem nawilżający.

Kompletny zestaw antycellulitowy dla średniozaawansowanych

Hejka!

Dziś będzie wpis sponsorowany, a co mi tam! ;)

Pewnie już zauważyliście, że od jakiegoś czasu robię zakupy w Sklepie Naturica, jestem zadowolona z ich obsługi, mają dużo fajnych produktów, które wpisują się w moje gusta. Jestem stałą klientką i co jakiś czas dostaje od nich kody rabatowe - to mi się bardzo podoba, a dziś dostałam propozycję napisania artykułu sponsorowanego o zestawie antycellulitowym. Pomyślałam czemu nie?! - może komuś się taki zestaw przydać :)

Kto zainteresowany - niech czyta  :)

Jeśli walczycie z cellulitem na pewno przyda Wam się pomoc w ujędrnianiu skóry. Myślałyście już o tym? Taki zestaw antycellulitowy przyda się szczególnie tym, którzy zupełnie nie mają pomysłu jak ujędrnić skórę. 

Kompletny zestaw antycellulitowy dla średniozaawansowanych 




W skład zestawu wchodzi: 

Koncentrat cynamonowo-kofeinowy z olejkiem z baobabu

NATURICA


Koncentrat cynamonowo - kofeinowy jest rewolucyjnym kosmetykiem, całkowicie różniącym się od tych, które znasz. Jest on tak pomyślany, by zachować w nim te wszystkie pozytywne cechy preparatów, które znasz, wysoko cenisz i uważasz za skuteczne. Ma maksymalną dawkę tych składników, które od lat znane są ze swoich antycellulitowych właściwości. Dobrane w takich proporcjach by jak najszybciej pomóc Ci pozbyć się problemu jakim jest cellulit i dyskomfortu z nim związanego.

Wyobraź sobie, że… 

! panujesz nad nadmiernym odkładaniem się tłuszczu w tkance skórnej
! masz ciało bez cellulitu
! Twoja skóra funkcjonuje prawidłowo
! w Twoim organizmie nie zalega woda i toksyny
! zapomniałaś co to zwiotczała skóra, pozbawiona jędrności


Brzmi dobrze?

To nie wszystko, dodatkowo:

! masz mniej centymetrów w udach, biodrach, na brzuchu
! Twój metabolizm przyspieszył
! Twoja skóra wygląda tak dobrze jak nigdy dotąd


Koncentrat cynamonowo - kofeinowy

! usuwa nadmiar wody z tkanek, toksyny
! powoduje że krew i limfa zaczyna płynąć szybciej
! wzmacnia tkankę łączną
! redukuje tkankę tłuszczową



Kolagenowe serum zwalczające cellulit na udach, brzuchu i pośladkach BingoSpa

NATURICA

Serum kolagenowe Bingo Spa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach.

Kolagen - regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację,

Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy  oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry

L-karnityna – wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry.

Zielona herbata - pobudza mikrocyrkulację krwi i limfy, ułatwia eliminację toksyn.

Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę :)


Cynamonowe algi do peelingu o właściwościach odchudzających BingoSpa

NATURICA


Odchudzające algi do peelingu to skuteczny preparat z algami Laminaria Digitata, mocznikiem, olejkiem miętowym i naturalną, drobnokrystaliczną solą

Peeling, czyli złuszczanie, polega na usuwaniu z powierzchni skóry martwych komórek naskórka. W wyniku naturalnego procesu regeneracji skóry, który powtarza się cyklicznie co 28 dni, powstają nowe komórki, zaś stare obumierają. Peeling BingoSpa pomaga się ich pozbyć, odsłaniając jaśniejszą i zdrowszą skórę. Poprawia również mikrokrążenie - po jego użyciu skóra ma natychmiast ładniejszy koloryt i jest gładsza. Ponieważ peeling oczyszcza ją głębiej niż zwykłe mycie, jest dzięki temu lepiej przygotowana na wchłanianie substancji aktywnych zawartych w preparatach BingoSpa.


Folia kosmetyczna

NATURICA

Folia znacznie ułatwi Ci robienie różnych zabiegów w domowym zaciszu. Świetnie sprawdza się w zabiegach body-wrapping, guam, na rozstępy.

Dzięki zastosowaniu folii podczas zabiegów substancje aktywne znajdujące się w kosmetykach głębiej wnikają w warstwy skóry - a tym samym szybciej i lepiej działają. Dzięki czemu i oczekiwane efekty pojawiają się znacznie szybciej w porównaniu z tradycyjnym sposobem aplikowania kosmetyku.


Te wszystkie przedstawione kosmetyki można oczywiście kupić oddzielnie, ale moim zdaniem nie ma sensu, bo cały zestaw jest tak skomponowany, że najlepsze efekty osiągniemy jeśli będziemy stosować te wszystkie kosmetyki razem. Poza tym jak to zwykle bywa - w zestawie jest taniej :)

Rano smarujemy ciało serum antycellulitowym, wieczorem bierzemy prysznic, robimy peeling, smarujemy się koncentratem, owijamy folią.. Zresztą! Wszystkiego dowiecie się klikając TUTAJ.

No i jak wam się podoba taki zestaw antycellulitowy?

Kupiłybyście go? :)

Maseczka z mlekiem łosia - moja opinia :)

Hejka!

Dzisiaj chciałam Wam przestawić moją ocenę i recenzję maseczki do twarzy z mlekiem łosia.
Zaciekawiła mnie ta maseczka, bo dzięki swojemu składowi wyraźnie się wyróżnia się na tle tych wszystkich innych masek.

Nie wiem czy zauważyłyście, ale ostatnio nigdzie nie można kupić masek do twarzy w słoiczkach. Nie wiem, może ja ślepa jestem czy coś.. no jeszcze do niedawna jak byłam w Rosmanie czy w Naturze miałam milion maseczek w słoiczkach lub tubkach, a teraz...? NIC! 

Nie jestem jakąś straszną fanką takich masek, nie kupuje ich codziennie, ale czasem lubię sobie odświeżyć twarz. Nie wiem czemu nagle wszyscy wycofali te maski wielorazowego użytku, że tak powiem, ale wkurza mnie, że teraz można kupić już tylko takie w saszetkach - jednorazowe.

Taka maska w saszetce po pierwsze, że chujowo się otwiera, zawsze przerwie mi się krzywo, muszę szukać nożyczek żeby ją ładnie i równo otworzyć, wrrrr.. niby nic wielkiego, ale wkurza! Jak stoję goła w łazience pod prysznicem, nie chce mi się latać po domu i szukać nożyczek.
Po drugie ilość maseczki w opakowaniu jest też wkurzająca. Albo jest jej za mało, że nie wystarczy mi na szyję, albo jest jej za dużo, że trochę mi zostanie na "drugi raz", a ten drugi raz nie następuje nigdy bo do następnego razu saszetka po prostu wysycha. I to wszystko za jedyne 5 zł. Niby niewiele, ale gdy się robi regularnie takie zabiegi, np. raz na tydzień to się już ładna sumka uzbiera!
Pewnie to specjalne zagranie producentów. Jak wcześniej były maski w słoiczkach to taki słoiczek kosztował 15 zł i wystarczył na 2 czy nawet 3 miesiące. Teraz żeby zrobić 4 razy w miesiącu maskę trzeba wydać 20 zł... bardzo opłacalne posuniecie, tylko ciekawe dla kogo!

Dlaczego o tym wszystkim piszę?

Bo mam nadzieję, że przeczyta to ktoś kto wymyślił te saszetki i coś z tym zrobi..
Ja stwierdziłam, że nie będę się już męczyć i od tej pory będę kupować już tylko maski w tubce.
Jedną z takich maseczek, która ostatnio przykuła moją uwagę jest maska z serii Babcia Agafia.

Maska z mlekiem łosia

Naturica


Kupiłam, wypróbowałam i jestem zadowolona.

Chcecie moja opinię, no to macie! :)

Opakowanie: Jak dla mnie wielki plus. Jest w saszetce, ale z zakrętką, także można ta maskę zakręcić i użyć jeszcze jeden raz i jeszcze jeden... BOMBA! Na razie zrobiłam ta maskę dwa razy i myślę, że zostanie mi jeszcze na kolejne dwa i jeszcze dwa, no kurde - wydajna jest niesamowicie! Myślę, że będę jej używała regularnie i wyrokuję, że dwa miesiące, może nawet trzy - jest jej naprawdę dużo!




Cena: Ja kupuję w Sklepie Naturica i tam kosztuje 8,50 zł - więc cena jest śmiesznie mała.. jak na maseczkę, która wystarczy na wiele razy, w porównaniu do tych z drogerii jednorazowych za 5 zł, to można powiedzieć, że prawie za darmo ;)

Odczucia: Po nałożeniu na twarz maska wygląda tak:


Łatwo się rozsmarowuje, bo podobnie jak krem. To maska nawilżająca więc musi być lekka. 
Ja to zrobiłam tak: najpierw oczyściłam twarz dokładnie, umyłam ją żelem z drobinkami (coś podobnego jak peeling) żeby pozbyć się nadmiaru sebum i martwego naskórka. Potem nałożyłam maskę na jakieś 15 minut. Na koniec zmyłam gazikiem nasączonym letnią wodą. Wrażenia? Kurcze! SUPER! Po oczyszczeniu twarzy moja skora stała się niezwykle miękka i jedwabiście gładka. Mam nadzieję, że dzięki subtelnemu peelingowi, który zrobiłam przed aplikacją maski składniki aktywne mogły głębiej wnikać w skórę. Mam nadzieję, że to mleko łosia tak ładnie mi tą moją wiecznie przesuszoną skórę nawilża :)

Oprócz mleka łosia w maseczce są jeszcze:

Różeniec górski – bogaty w organiczne kwasy i flawonoidy, dzięki czemu przywraca skórze sprężystość i elastyczność.

Sachalinska morwa biała - zawiera karoten, witaminy grupy B,  wygładza i tonizuje skórę.

Organiczny biały pszczeli wosk  - chroni skórę przed odwodnieniem [Źródlo: Naturica]

Ja jestem zachwycona! Uczucie nawilżenia twarzy pozostaje na długo :)

Oprócz tej maseczki kupiłam sobie jeszcze maskę dziegciową i też będę ją testować a o testowaniu na pewno wam niebawem napiszę :)

Czy któraś z Was już próbowała maskę z mlekiem łosia?
Jakie są wasze odczucia? :)

3 kroki do gładkich pięt! :)

Sezon na sandały uważam za otwarty!
Nie wiem jak tam u was u mnie dziś już był taki upał, że wyjęłam japonki :)
Zapomniałam tylko o jednym... że dawno już nie robiłam porządku ze swoimi piętami. WSTYD! :(

No nic, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, czas się wziąć za pięty. Wiecie jaką mam metodę?
najlepszą oczywiście! ;)

Szybką!
Tanią!
Skuteczną! :)

3 kroki do gładkich pięt




1. Kąpiel zmiękczająca

Kąpiel zmiękczająca jest bardzo ważna. Dlaczego? Bo jeśli nie zmiękczysz dobrze naskórka to go nie złuszczysz, a chcesz mieć gładkie pięty prawda? :)
Powiem jedno: raz, tylko raz zrobiłam taki błąd, że wymoczyłam stopy w wodzie z mydłem. Skóra rozmiękła - owszem, ale potem nie mogłam dojść do ładu z pietami! Nie dało się tej grubej warstwy naskórka ani złuszczyć, ani wygładzić, no tragedia była! Także woda z mydłem ABSOLUTNIE ODPADA! Do kąpieli możesz użyć soli do stóp, ewentualnie TEN zabieg polecam. Jest świetny! Zmiękcza skórę, regeneruje, pomaga utrzymać właściwy poziom nawilżenia. Poza tym ten zabieg używany jest w salonach odnowy biologicznej, także tego.. ;)

2. Peeling

Po zabiegu warto zrobić peeling. Jeśli będziesz robić ten hydrosolony zabieg, to może się zdarzyć że peeling będzie zbędny ;)
Peeling najlepiej robić specjalną tarką, zrezygnuj z pumeksu - jest mało higieniczny, gromadzi w rowkach starty naskórek, bleeee...
Aha - pamiętaj też o tym, żeby nie przesadzać z tym ścieraniem naskórka. Im więcej i częściej go ścierasz, tym grubszy rośnie! Aaa! także peeling tak, ale spokojnie i bez przesady!

3. Krem nawilżający

Na koniec warto nawilżyć stopy ulubionym kremem do stóp. Ja lubię kremy z borowiną, fajnie działają na skórę :)

Mam nadzieję, że pomogłam :)



Szminka w kształcie penisa?!

No nie!
Tego jeszcze nie było! ;)

Zobaczyłam ten filmik na YT dzisiaj i stwierdziłam, że musicie to zobaczyć! Hehehe!

Używałybyście takiej szminki? :)