Jak zrobić perfekcyjne brwi

Dawno mnie nie było. Zarobiona jestem, także wybaczcie. Zresztą zastanawiam się czy ktoś w ogóle czyta moje wpisy, bo coś ostatnio słabo się udzielacie. Jak tak dalej pójdzie to pewnie stracę motywację do pisania... ehhh, dam sobie jeszcze czas ;)

Wiecie jak zrobić brwi by wyglądały naprawdę perfekcyjnie, a nie jak odrysowane od szklanki? ;)

Oto moje rady podpatrzone na jednym z portali:

http://olipbeauty.me/

1. Najpierw szczoteczką wyczesz brwi.
2. Zaznacz konturówką kształt jaki chciałabyś osiągnąć.
3. Wypełnij kształt albo kredką albo eyelinerem tak aby wyglądało to jak najbardziej naturalnie.
4. Jeszcze raz zaczesz brwi, by kolor się wyrównał.
5. Cienkim pędzelkiem nałóż dookoła brwi korektor.
6. Można też na koniec przypudrować.


Źródło: http://olipbeauty.me/

Jak zrobić maseczkę z ryżu?

Hejka!
Dziś chciałam wam podać szybki i fajny przepis na maseczkę, dzięki której możecie się trochę odmłodzić :)
Nie wiem czy już słyszałyście o ryżu i jego cudownych właściwościach. Ryż ma właściwości silnie antyoksydacyjne dlatego warto stosować wszelkiego rodzaju maseczki na twarz na bazie ryżu lub płatków ryżowych. 
Maseczka, której przepis za chwilę poznacie jest bardzo prosta do zrobienia i jednocześnie niesamowicie skuteczna. Ryż mocno nawilży skórę, zresztą... przeczytajcie same! :)

Jak zrobić maseczkę z ryżu



3 łyżki ryżu
1 łyżka mleka
1 łyżka miodu

Do tego przepisu możecie wykorzystać ryż z obiadu, którego nie zjedliście. Na pewno wam też udaje się czasami ugotować za dużo. U mnie to się notorycznie zdarza. Zawsze zostanie mi a to ryż, a to ziemniaki, a to makaron. Zamiast wyrzucać albo zjadać na siłę, zróbcie sobie maseczkę.

Wystarczy wymieszać podane składniki na gładką masę. Jedna ważna rzecz - wszystko powinno być lekko podgrzane, ciepłe. I taką właśnie ciepłą maseczkę nakładać na twarz. 

5 szybkich rad jak dbać o suche włosy

Twoje włosy są przesuszone i łamliwe? Trudno się układają i wyglądają jak siano? Masz dość gniazda na głowie, a twój szampon nie radzi sobie z tym problemem? mam zatem dla ciebie 5 szybkich rad jak sobie poradzić z tym problemem. Za chwilę dowiesz się jak dbać o suche włosy. Będzie szybko, tanio i co najważniejsze - skutecznie!

No to zaczynamy!

5 szybkich rad jak dbać o suche włosy



1. Maseczka z awokado

Awokado to doskonały sposób na nawilżenie włosów. Obierz je, rozgnieć widelcem i wymieszaj z olejkiem (najlepiej arganowym lub macadamia). Wystarczy jedna łyżeczka olejku i jedno awokado. Tak przygotowaną papkę nakładaj na włosy, pozostaw na jakieś 20-30 minut. Potem zmyj maskę i umyj włosy szamponem.

2. Majonez

Jeśli nie masz awokado, to z powodzeniem możesz je zastąpić majonezem. Chyba już kiedyś o tym pisałam. Kupujcie majonez i wcierajcie go we włosy! :)

3. Zapomnij o częstym myciu

Jeśli masz suche włosy, to na pewno nie powinnaś ich myć zbyt często ja polecam nie częściej niż 2 razy w tygodniu. Na włosy też nie pomaga ich farbowanie. Jeśli już musisz to robić, zainwestuj w farby koloryzujące kupione w sklepie fryzjerskim. Ja polecam L'Oreal Majirel. Do tej pory malowałam tylko Castingiem i wydawało mi się, że nie ma lepszej farby, aż do czasu gdy koleżanka namówiła mnie do wypróbowania Majirel właśnie. Jestem zachwycona! Jest większa paleta barw, a do tego cenowo wychodzę zdecydowanie lepiej. No i co tu dużo mówić - Casting mimo wszystko gorzej działał na moje włosy.


4. Dokładnie spłukuj włosy

Może myślicie, że to nieważne, ale uwierzcie mi, że jeśli nie zmyjecie do końca szamponu to włosy będą jak magnez przyciągać do siebie kurz, brud i zanieczyszczenia, które sprawią że staną się właśnie łamliwe i suche.

5. Dobra szczotka to podstawa

To czym czeszecie włosy i jak to robicie ma bardzo duże znaczenie. Ja używam tylko szczotek z naturalnym włosiem. Takie szczotki nie wyrywają i nie łamią włosów.

No dobra, to są moje szybkie rady jak dbać o suche włosy, a wy jak sobie z takimi włosami radzicie?

10 powodów dla URODY dla których powinnaś się codziennie masować!

Hejka! Dziś będzie wpis o masażach. Nie będę ukrywać, że to wpis gościnny ;)
Moja koleżanka, która prowadzi stronę o masażach poprosiła mnie o to by opowiedzieć trochę o tym na swoim blogu. Lubię ją, ufam jej, więc się zgodziłam :)
Poza tym gdy dowiedziałam się jak zdrowe i potrzebne jest masowanie postanowiłam masować się codziennie! I wam też radzę tak zrobić :)

Wszystkiego o masażach dowiecie się na stronie Masaże i Rytuały, a tymczasem poznajcie 10 powodów dla urody, dla których powinnyśmy się masować codziennie! :)



1. Dzięki masażom możesz poczuć się piękniejsza i zrelaksowana.
2. Masaż głowy poprawia ukrwienie cebulek włosowych i przyspiesza porost włosów.
3. Masaż antycellulitowy likwiduje cellulit.
4. Masaż twarzy pozwoli pozbyć się zmarszczek.
5. Masaż stóp pomoże oczyścić organizm z toksyn.
7. Masaż odpowiednich punktów na ciele pomaga zasnąć.
8. Masaż pomaga pozbyć się migreny szybciej niż tabletka!
9. Masaż brzucha pomaga uwolnić energię seksualną i sprawić, że będziesz lepszą kochanką! ;)
10. Masaż daje spokój duszy i poprawia nasze samopoczucie dając radość naszemu ciału :)


A wy, masujecie się czasem?
Ja staram się w miarę regularnie masować uda, brzuch pośladki by ujędrnić i wyszczupilć ciało :)

Rewelacyjna domowa maska na pryszcze!

Hejka!
Dziś chciałam się podzielić z wami przepisem jaki znalazłam niedawno w internecie i przetestowałam na sobie. Chodzi o maskę na zaskórniki i pryszcze. Ja mam problemy szczególnie z tymi pierwszymi. Wkurzają mnie te ich czarne główki, które szpecą szczególnie moje czoło i nos. No dobra, a teraz dość gadania! Powiem wam jak zrobić w domu samemu maskę na zaskórniki i pryszcze.

Przygotujcie sobie:

Jajko
Serwetkę papierową

Oddzielamy żółtko od białka. Ubijamy białko na pianę i nakładamy na twarz. Na rozsmarowane białko nakładamy serwetkę i przyklepujemy tak żeby się dobrze przykleiła do twarzy. Czekamy 30 minut aż wszystko dobrze zaschnie. Zaschnięta serwetka delikatnie odrywana od skóry będzie wyciągać zaskórniki (przynajmniej u mnie tak jest), bo zmiękczona skóra pod wpływem działania białka otwiera pory i pomaga w ten sposób oczyścić cerę. Aha, muszę dodać, że ja przed tą maską robię sobie delikatny peeling, by zetrzeć ze skóry zrogowaciały naskórek (ale taki peeling zalecany jest w zależności od skóry, jeśli macie zbyt wrażliwą to nie polecam).

http://healthtipssource.com/


Na tym jednak nie koniec.

Po zdjęciu serwetki ubijcie żółtko i wysmarujcie sobie nim dobrze twarz pozostawiając na jakieś 10 minut. Żółtko doskonale dopełni zabieg sprawiając, że skóra stanie się gładka, miękka i dobrze nawilżona.

Podobało się!?
To podaj dalej! :)

Jak zrobić domową pastę cukrową do depilacji?

Hejka laski!
Jaki jest wasz ulubiony sposób na depilację? 
Ja uwielbiam depilator, ale to się sprawdza tylko zimą - latem nie da rady (przynajmniej u mnie), bo po pierwsze żeby zadziałał to musiałabym wyhodować włochy ma nogach jak bluszcze, a po drugie to wkurzają mnie trochę te wrastające włoski (chociaż sobie jakoś powoli z nimi radzę, ehehe).
Ale nieważne!
Ostatnio dorwałam na jakiejś stronie przepis na pastę cukrową, którą można zrobić w domu. Zrobiłam, zadziałała i teraz już chyba pożegnam się z moim depilatorem :)



Chcecie przepis?

No pewnie, że chcecie! ;)

1,5 szklanki cukru
0,5 szklanki wody
sok z cytryny

Cukier wsyp do rondelka, zalej wodą, wciśnij cytrynę, gotuj na małym ogniu przez kilkanaście minut aż do zgęstnienia. Pasta powinna mieć kolor lekko brązowy i lekko się pienić. Jeśli są spełnione te dwa warunki tzn. że jest gotowa. 

Gdy pasta wystygnie powinna się dać zagnieść niczym ciasto na pizzę ;)
Uważajcie tylko żeby jej nie zagotować za bardzo albo nie przypalić, bo wtedy kicha.
Wszystko metodą prób i błędów, zrobicie pastę ze dwa razy i będziecie mistrzyniami w robieniu domowych past do depilacji ;)

No i dobra, jak już macie gotowa pastę to nakładacie ją na skórę (np, na łydkę) i zrywacie energicznym ruchem pamiętając o zasadzie: nakładamy pod włos, zrywamy z włosem.

Co myślicie o takiej depilacji?
A może już próbowałyście? :)

Dlaczego warto używać octu jabłkowego na nogi

Hejka!

Ostatnio przypomniała mi jedna koleżanka o occie jabłkowym. Zrobiła to nieświadomie, po prostu zapytała mnie czy znam jakiś sprawdzony sposób na grzyba między palcami i mi się przypomniało! :)
Kiedyś często chodziłam na basen i co jakiś czas robił mi się grzyb na stopach, pamiętam, że szlag mnie trafiał na niego. Nie chciałam rezygnować z pływania, ale jednocześnie miałam dosyć kupowania wciąż jakichś kremów na grzyba. Wtedy babcia poradziła mi zastosować ocet jabłkowy i podziałało! Raz a dobrze! Więc dziś sprzedaję ten sposób wam, bo lato mocno sprzyja fungicydom ;)

Ocet jabłkowy możecie stosować na nogi (nie tylko na stopy!) na dwa sposoby. Pierwszy z nich to własnie odgrzybianie stóp, czyli:

1. Napełnij miskę ciepłą wodą, a następnie wlej do niej 2 szklanki octu jabłkowego i zanurz nogi na 15 minut. Powtarzaj kurację do czasu aż grzyb zniknie.

2. Ocet jabłkowy jest dobry także na żylaki. Rozcieńcz ocet jabłkowy w niewielkiej ilości wody i zanurz w nim bandaż. Owijaj bandażem miejsca w których masz żylaki. Stosuj taka kuracje przez minimum miesiąc. Żylaki nie znikną całkowicie, ale na pewno zauważysz poprawę.

Jak się pozbyć czarnych pach! 6 SKUTECZNYCH sposobów

Hejka!
Dziś podam wam 10 sposobów na rozjaśnienie pach. Nie wiem czy też macie z tym problem, ale ja czasami to już wariowałam i wstydziłam się podnieść rękę w górę, bo wiedziałam, że pod moimi pachami jest czarno!
Na szczęście znalazłam na to 6 sposobów. Wszystkie są naturalne i co najważniejsze skuteczne! Spróbujcie same :)



1. Ziemniaki

Zetrzyj ziemniaka na tarce i wycieraj nim miejsca pod pachami kilka razy dziennie. Ważne żeby sok z ziemniaka miał kontakt ze skórą, bo to własnie on ma działanie wybielające.

2. Ogórek z cytryną

Wymieszaj startego na tarce ogórka z sokiem z cytryny. Nakładaj papkę na skórę pod pachami i trzymaj około 30 minut.

3. Peeling

Czasami wystarczy zrobić zwykły peeling. Powodem ciemniejących pach może być zrogowaciały naskórek więc zadbaj o to by go regularnie ścierać na przykład właśnie peelingiem.

4. Soda

Zrób pastę z sody oczyszczonej wymieszanej z wodą. Nałóż pastę pod pachy, wetrzyj przez kilka minut a następnie zmyj wodą.

5. Cukier

Wymieszaj cukier ze swoim ulubionym żelem pod prysznic i podczas kąpieli wysmaruj nim porządnie pachy, tak by złuszczyć martwy naskórek.

6. Nawilżanie

Czasami nasze pachy ciemnieją, bo brakuje im nawilżenia. Zadbaj o to by skóra pod pachami była zawsze nawilżona, a nie będziesz mieć problemu z ciemniejącą skórą.

A wy jakie macie sposoby na czarne pachy? :)

Jak się szybko pozbyć żylaków?

Ten kto ma żylaki wie, że to nie jest tylko problem kosmetyczny ale także zdrowotnościowy. Popękane naczynia na nogach, ramionach to nic pięknego ani przyjemnego. Ja sama mam skórę mocno unaczynioną. Mam problem z pajączkami, pękającymi notorycznie naczynkami i wiecznym rumieńcem. Ja sobie radzę tak:

* używam kosmetyków dedykowanych ściśle mojej cerze czyli cerze naczyniowej
* piję herbatkę z kasztanowca
* smaruję twarz codziennie koncentratem AVENE na pękające naczynka

Mi to pomaga i problem nie narasta. Natomiast jeśli macie żylaki na nogach to słyszałam o takiej mieszance, która działa:



3 łyżki żelu aloesowego
pół filiżanki octu jabłkowego
pół filiżanki drobno posiekanej marchewki

Wszystko wrzucić do blendera i zetrzeć na gładką masę. Masę tą nakładamy na skórę i zawijamy bandażem. Po 30 minutach zdejmujemy bandaż i myjemy skórę. Dobrze jest by podczas takiego okładu nogi odpoczywały, najlepiej położyć się na łóżku i oprzeć nogi wysoko na ścianie.

Przepis i zdjęcie znalezione na stronie: http://myeva.info/

3 kompletne kosmetyczne klapy antycellulitowe

Dawno mnie nie było, ale to nie znaczy, że zapomniałam o blogu :)
To jedynie znaczy, że kurde jakoś nie miałam czasu ostatnio wstawić posta. Zajęta byłam testowaniem kosmetyków! Hehe ;)

Chciałam wam dzisiaj przedstawić trzy kompletne klapy antycellulitowe wśród kosmetyków jakie mi się ostatnio przytrafiły. Nie wiem czy wy laski walczycie czasem z cellulitem, czy nie, ja tam zawsze przed latem robię sobie różne tam zabiegi, kupuje kosmetyki antycellulitowe, żeby się trochę ujędrnić. Jako że kosmetyków kupuję sporo, to chciałam się dziś podzielić z wami moją opinią i przestrzec was przed kupieniem tych trzech bubli ;)

1. Żel antycellulitowy EVELINE


Kupiłam go w drogerii bo zachęciła mnie cena. Nie zadziałał na mnie wcale! Żadnej poprawy w wyglądzie skóry. Niektóre żele to chociaż napinają trochę tą skórę, albo ją wygładzają, a ten nic, totalnie nic. Ciężko się wyciska z tej tubki, zapachem nie powala. Już go więcej nie kupię. Szczerze mówić to wywaliłam go, bo mnie wkurzał, stał tylko na wannie i zbierał kurz.

2. Bantaże antycellulitowe MARION


Wiązałam z nimi dość duże nadzieje, bo wiem, że body-wrapping jest najlepszym zabiegiem na cellulit. Jednak niestety muszę przyznać, że owijanie się folią jest zdecydowanie bardziej skuteczne. Te bandaże to tak: jak naciągnęłam z jednej strony to z drugiej robiły się falbany - jak widać na zdjęciu, czyli za krótkie są po prostu. Ja nie wiem jakby ktoś chciał się na brzuchu owinąć to nie dałby rady chyba. Poza tym owijasz się takim bandażem i musisz stać bez ruchu, nie siądziesz bo wszystko wybrudzisz tym środkiem co są nasączone, nie położysz się... no jak dla mnie to słabo pomyślane. W końcu jak się robi zabieg upiększający to się przy okazji chce odpocząć, nie?

3. Lirene, antycellulitowa endermologia, zestaw do masażu, olejek i bańka chińska



W tym przypadku jestem połowicznie zadowolona. Bo tak - bańka chińska to najlepszy manualny sposób na cellulit i to jest fajne, natomiast ten olejek... hmmm... mało go. Taka malunia butelusia ma wystarczyć niby na ile razy? Każdy kto robił sobie chociaż raz bańkę chińską wie, że skóra musi być naprawdę bardzo dobrze natłuszczona żeby dało się po niej gładko przesuwać bańkę. Także w przypadku Lirene jak dla mnie cena zbyt wygórowana za taką niewielka ilość kosmetyku. Zapłaciłam 30 zeta za zestaw, który wystarczył mi na 3 razy - słabo! Oczywiście plus za bańkę, bo używam jej do dziś, ale niestety już z innym olejkiem.

To były klapy natomiast co polecam? Z czego będziecie na pewno zadowolone?

Koncentraty antycellulitowe to moim zdaniem strzał w 10 jeśli chodzi o domowe sposoby na cellulit. Są stosunkowo niedrogie (no na pewno tańsze od profesjonalnych zabiegów), można je wykonywać wtedy gdy ma się na to czas i ochotę no i działają! :)

Pisałam o tym już wielokrotnie, dla przypomnienia podaję link TUTAJ, a tymczasem mój ulubiony koncentrat:

I więcej na ten temat TUTAJ.