KONIEC BLOGA

Oficjalnie oświadczam, że zamykam bloga.
Jeśli ktokolwiek go czytał i ma jeszcze ochotę na kontynuację trików urodowych zapraszam na FB.


Wielkich zmian nadszedł czas! :)

Witajcie Moje Drogie!



Wiem, że jest Was tutaj niewiele. Wiem, że są też takie laski, które czasem jednak do mnie zaglądają. 
Miałam już chwile załamania, chciałam zamykać tego bloga, bo motywacji brak, jednak daję sobie  i temu blogowi jeszcze jedną szansę.

Mam taki pomysł żeby na blogu pojawiało się więcej info na temat nowości kosmetycznych, ciekawostek, testów, recenzji... Może dzięki temu bloga się rozrusza i zyska czytelników, a ja odzyskam wiarę w to że jeszcze jednak coś z tego bloga będzie ;)

Co Wy na to jakbym zaproponowała wam, że będę na bloga też czasami wrzucać Wasze posty? 
Za darmo oczywiście, tak w ramach reklamy, albo wzajemnej promocji?

Czy któraś z was byłaby zainteresowana?

Jeśli tak to piszcie do mnie! Dogadamy się!

Jeśli jakimś cudem przeczyta mnie też jakiś sponsor, chętnie zrecenzuję produkty kosmetyczne :)

Dajcie znać co myślicie o takich zmianach na blogu :)

Od dzisiaj też zmieniam nazwę bloga, bo uważam, że ta jest dość toporna!


TIPS&TRICKS


URODOWE TRIKI (RECENZJE, TESTY, NOWOŚCI)

Najlepsza domowa maseczka do włosów

Hejka!

Chciałam wam dzisiaj podać najlepszą domową maseczkę do włosów.
Nie wiem czy wiecie, ale te maseczki, które kupujecie w sklepach mają w sobie mnóstwo szkodliwych substancji, które sprawiają, że twoje włosy:

- wypadają
- są przesuszone
- rozdwajają się
- są łamliwe
- tracą blask

Twoje włosy, szczególnie latem potrzebują szczególnej ochrony. Wiesz, że możesz zadbać o nie sama, domowymi sposobami? :) 

Dziś podam Ci przepis na fajną maseczkę, którą zrobisz w domu. Jest tania, łatwa w przygotowaniu i sprawi, że twoje włosy odzyskają blask :)

Najlepsza domowa maseczka do włosów



2 żółtka
łyżeczka soku z cytryny

Wymieszaj te składniki ze sobą i nałóż na włosy. Pozostaw na 20 minut. 

Już po jednej kuracji zobaczysz różnice na swoich włosach. Tylko pamiętaj, by nie przetrzymać maski na włosach, bo żółtko zaschnie i efekt będzie wprost przeciwny! ;)

Podobne działanie ma nakładanie na włosy jogurtu naturalnego. Czasami, szczególnie latem, gdy włosy mi się mocno przetłuszczają robię sobie całą kurację jogurtową, ale do tego już używam gotowej maski jogurtowej z olejkami które nawilżają i pielęgnują włosy.

Próbowałyście? :)

Przepis na domowy botoks bez igieł! :)

Jeśli masz zmarszczki albo jeśli ich się boisz, warto pomyśleć o botoksie. Nie o takim prawdziwym, broń Boże! ;) Nie chcę nikogo namawiać do igieł ;)
Są sposoby na domowe preparaty działające niczym botoks.

Tonik - botoks domowy



Garść nasion anyżku zalewamy szklanką wrzątku, przykrywamy i odstawiamy, aż wystygnie. Odcedzamy, przelewamy do buteleczki i wstawiamy do lodówki. Codziennie przecieramy tonikiem twarz. Ten tonik jest znany na całym świecie i ponoć działa cuda! Jeszcze nie robiłam, dziś wieczorem mam zamiar testować przepis :)

Maseczka ujędrniająca - domowy botoks



Bardzo prosta i niedroga, wystarczy zmiksować awokado i rozprowadzić miąższ na twarzy, zostawić na 20 minut.
Maseczka ma działanie odżywcze, nawilżające i ściągające niczym botoks! :) Wszystko to dzięki witaminie E, której w awokado jest dość dużo :)

A dla wybranych co nie lubią się babrać w domowych kosmetykach może się spodobać BOTOX w kremie :) To nowość wymyślona przez BingoSpa. Z tego co czytałam jest całkiem niezły, w czasopiśmie Claudia jest recenzowany i jeszcze w sierpniu będzie można poczytać kolejną metamorfozę z użyciem tego botoksu właśnie :)
Poczytajcie! Może warto się przyjrzeć bliżej temu kosmetykowi :)

A wy jak myślicie?
Co wolicie?
Domowe czy gotowe? :)

Mój pomysł na biznes z maseczkami Babuszki Agafii :)

Witajcie Kochani

Dziś piszę do Was z prośbą ;)

Pamiętacie jak pisałam kiedyś, że usuwam tego bloga? Nie widziałam w nim potencjału, bo ma mało czytelników, jest rzadko komentowany.. :(

Postanowiłam dać sobie jeszcze szansę i wymyśliłam sobie biznes :)

Noooo taki mini biznes ;)

Najpierw jednak chciałabym zrobić rozeznanie.



Od pewnego czasu uwielbiam kosmetyki Babuszki Agafii. Nie wiem czy znacie te maseczki. 

Próbowałyście kiedykolwiek chociaż jednej takiej maseczki?

Ja pierwszy raz znalazłam taką maskę w ofercie sklepu, w którym czasami coś kupuję - Sklepu Naturica. Potem była kolejna maska i kolejna. I tak się prawie uzależniłam od maseczek Babci Agafii :)



Co mi się w nich podoba?

Po pierwsze to, że mają bardzo unikalny skład. Mam wrażenie, że są nie do podrobienia, że nie ma takich kosmetyków na świecie. Wszędzie we wszystkich tych drogeryjnych kosmetykach w składzie są jakieś syntetyczne kolageny, ekstrakty z rumianku, szałwi... ziół, hmm jakby to nazwać... takich podstawowych, zwyczajnych. 

Natomiast w tych maseczkach Babuszki Agafii znalazłam np.:

cebulica syberyjska
wrzos islandzki
miodunka plamista

a nawet, UWAGA!

MLEKO ŁOSIA! :)

No dobra, ale do rzeczy.

Zastanawiam się ostatnio czy to dobry pomysł gdybym chciała tu na blogu - sprzedawać takie kosmetyki Babuszki Agafii. Czy to ma w ogóle sens? Czy miałabym klientów wśród moich czytelników? 

Jak myślicie, dobry pomysł?

Doradźcie coś? :)

Jak zrobić domową maseczkę wybielającą?

Hejka!

Wiecie co wam dziś przyszłam powiedzieć? Że odkryłam super maseczkę wybielającą do twarzy, którą możecie zrobić samodzielnie! :)

Ta maseczka ​​pomoże wam wybielić skórę i oczyścić twarz.

Do zrobienia tej maseczki potrzebne będą: jabłko, jogurt, cytryna, soda oczyszczona i miód. Wszystkie składniki macie w kuchni, prawda? I za to uwielbiam tą maseczkę! :)

beauty, girl, mask

Przygotuj:

Świeżo startego jabłka - 1 łyżka
Mleko lub jogurt - 1 łyżeczka
Świeży sok z cytryny - 1/2 łyżeczki
Soda oczyszczona - szczypta
Miód - 1/2 łyżeczki

Wymieszaj wszystkie składniki i pamiętaj, by nie dodać więcej sody niż w przepisie. Szczypta wystarczy. Jeśli dodasz więcej maska może wysuszyć ci skórę.

Można zastosować tę maseczkę na rękach, nogach, brzuchu, plecach - gdzie chcecie! Unikaj jedynie nakładania w okolice oczu. Maseczkę trzeba pozostawić na 15 minut na skórze, po tym czasie zmyć zimną wodą.

Po maseczce warto nałożyć dobry krem nawilżający.

Kompletny zestaw antycellulitowy dla średniozaawansowanych

Hejka!

Dziś będzie wpis sponsorowany, a co mi tam! ;)

Pewnie już zauważyliście, że od jakiegoś czasu robię zakupy w Sklepie Naturica, jestem zadowolona z ich obsługi, mają dużo fajnych produktów, które wpisują się w moje gusta. Jestem stałą klientką i co jakiś czas dostaje od nich kody rabatowe - to mi się bardzo podoba, a dziś dostałam propozycję napisania artykułu sponsorowanego o zestawie antycellulitowym. Pomyślałam czemu nie?! - może komuś się taki zestaw przydać :)

Kto zainteresowany - niech czyta  :)

Jeśli walczycie z cellulitem na pewno przyda Wam się pomoc w ujędrnianiu skóry. Myślałyście już o tym? Taki zestaw antycellulitowy przyda się szczególnie tym, którzy zupełnie nie mają pomysłu jak ujędrnić skórę. 

Kompletny zestaw antycellulitowy dla średniozaawansowanych 




W skład zestawu wchodzi: 

Koncentrat cynamonowo-kofeinowy z olejkiem z baobabu

NATURICA


Koncentrat cynamonowo - kofeinowy jest rewolucyjnym kosmetykiem, całkowicie różniącym się od tych, które znasz. Jest on tak pomyślany, by zachować w nim te wszystkie pozytywne cechy preparatów, które znasz, wysoko cenisz i uważasz za skuteczne. Ma maksymalną dawkę tych składników, które od lat znane są ze swoich antycellulitowych właściwości. Dobrane w takich proporcjach by jak najszybciej pomóc Ci pozbyć się problemu jakim jest cellulit i dyskomfortu z nim związanego.

Wyobraź sobie, że… 

! panujesz nad nadmiernym odkładaniem się tłuszczu w tkance skórnej
! masz ciało bez cellulitu
! Twoja skóra funkcjonuje prawidłowo
! w Twoim organizmie nie zalega woda i toksyny
! zapomniałaś co to zwiotczała skóra, pozbawiona jędrności


Brzmi dobrze?

To nie wszystko, dodatkowo:

! masz mniej centymetrów w udach, biodrach, na brzuchu
! Twój metabolizm przyspieszył
! Twoja skóra wygląda tak dobrze jak nigdy dotąd


Koncentrat cynamonowo - kofeinowy

! usuwa nadmiar wody z tkanek, toksyny
! powoduje że krew i limfa zaczyna płynąć szybciej
! wzmacnia tkankę łączną
! redukuje tkankę tłuszczową



Kolagenowe serum zwalczające cellulit na udach, brzuchu i pośladkach BingoSpa

NATURICA

Serum kolagenowe Bingo Spa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach.

Kolagen - regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację,

Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy  oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry

L-karnityna – wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry.

Zielona herbata - pobudza mikrocyrkulację krwi i limfy, ułatwia eliminację toksyn.

Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę :)


Cynamonowe algi do peelingu o właściwościach odchudzających BingoSpa

NATURICA


Odchudzające algi do peelingu to skuteczny preparat z algami Laminaria Digitata, mocznikiem, olejkiem miętowym i naturalną, drobnokrystaliczną solą

Peeling, czyli złuszczanie, polega na usuwaniu z powierzchni skóry martwych komórek naskórka. W wyniku naturalnego procesu regeneracji skóry, który powtarza się cyklicznie co 28 dni, powstają nowe komórki, zaś stare obumierają. Peeling BingoSpa pomaga się ich pozbyć, odsłaniając jaśniejszą i zdrowszą skórę. Poprawia również mikrokrążenie - po jego użyciu skóra ma natychmiast ładniejszy koloryt i jest gładsza. Ponieważ peeling oczyszcza ją głębiej niż zwykłe mycie, jest dzięki temu lepiej przygotowana na wchłanianie substancji aktywnych zawartych w preparatach BingoSpa.


Folia kosmetyczna

NATURICA

Folia znacznie ułatwi Ci robienie różnych zabiegów w domowym zaciszu. Świetnie sprawdza się w zabiegach body-wrapping, guam, na rozstępy.

Dzięki zastosowaniu folii podczas zabiegów substancje aktywne znajdujące się w kosmetykach głębiej wnikają w warstwy skóry - a tym samym szybciej i lepiej działają. Dzięki czemu i oczekiwane efekty pojawiają się znacznie szybciej w porównaniu z tradycyjnym sposobem aplikowania kosmetyku.


Te wszystkie przedstawione kosmetyki można oczywiście kupić oddzielnie, ale moim zdaniem nie ma sensu, bo cały zestaw jest tak skomponowany, że najlepsze efekty osiągniemy jeśli będziemy stosować te wszystkie kosmetyki razem. Poza tym jak to zwykle bywa - w zestawie jest taniej :)

Rano smarujemy ciało serum antycellulitowym, wieczorem bierzemy prysznic, robimy peeling, smarujemy się koncentratem, owijamy folią.. Zresztą! Wszystkiego dowiecie się klikając TUTAJ.

No i jak wam się podoba taki zestaw antycellulitowy?

Kupiłybyście go? :)

Maseczka z mlekiem łosia - moja opinia :)

Hejka!

Dzisiaj chciałam Wam przestawić moją ocenę i recenzję maseczki do twarzy z mlekiem łosia.
Zaciekawiła mnie ta maseczka, bo dzięki swojemu składowi wyraźnie się wyróżnia się na tle tych wszystkich innych masek.

Nie wiem czy zauważyłyście, ale ostatnio nigdzie nie można kupić masek do twarzy w słoiczkach. Nie wiem, może ja ślepa jestem czy coś.. no jeszcze do niedawna jak byłam w Rosmanie czy w Naturze miałam milion maseczek w słoiczkach lub tubkach, a teraz...? NIC! 

Nie jestem jakąś straszną fanką takich masek, nie kupuje ich codziennie, ale czasem lubię sobie odświeżyć twarz. Nie wiem czemu nagle wszyscy wycofali te maski wielorazowego użytku, że tak powiem, ale wkurza mnie, że teraz można kupić już tylko takie w saszetkach - jednorazowe.

Taka maska w saszetce po pierwsze, że chujowo się otwiera, zawsze przerwie mi się krzywo, muszę szukać nożyczek żeby ją ładnie i równo otworzyć, wrrrr.. niby nic wielkiego, ale wkurza! Jak stoję goła w łazience pod prysznicem, nie chce mi się latać po domu i szukać nożyczek.
Po drugie ilość maseczki w opakowaniu jest też wkurzająca. Albo jest jej za mało, że nie wystarczy mi na szyję, albo jest jej za dużo, że trochę mi zostanie na "drugi raz", a ten drugi raz nie następuje nigdy bo do następnego razu saszetka po prostu wysycha. I to wszystko za jedyne 5 zł. Niby niewiele, ale gdy się robi regularnie takie zabiegi, np. raz na tydzień to się już ładna sumka uzbiera!
Pewnie to specjalne zagranie producentów. Jak wcześniej były maski w słoiczkach to taki słoiczek kosztował 15 zł i wystarczył na 2 czy nawet 3 miesiące. Teraz żeby zrobić 4 razy w miesiącu maskę trzeba wydać 20 zł... bardzo opłacalne posuniecie, tylko ciekawe dla kogo!

Dlaczego o tym wszystkim piszę?

Bo mam nadzieję, że przeczyta to ktoś kto wymyślił te saszetki i coś z tym zrobi..
Ja stwierdziłam, że nie będę się już męczyć i od tej pory będę kupować już tylko maski w tubce.
Jedną z takich maseczek, która ostatnio przykuła moją uwagę jest maska z serii Babcia Agafia.

Maska z mlekiem łosia

Naturica


Kupiłam, wypróbowałam i jestem zadowolona.

Chcecie moja opinię, no to macie! :)

Opakowanie: Jak dla mnie wielki plus. Jest w saszetce, ale z zakrętką, także można ta maskę zakręcić i użyć jeszcze jeden raz i jeszcze jeden... BOMBA! Na razie zrobiłam ta maskę dwa razy i myślę, że zostanie mi jeszcze na kolejne dwa i jeszcze dwa, no kurde - wydajna jest niesamowicie! Myślę, że będę jej używała regularnie i wyrokuję, że dwa miesiące, może nawet trzy - jest jej naprawdę dużo!




Cena: Ja kupuję w Sklepie Naturica i tam kosztuje 8,50 zł - więc cena jest śmiesznie mała.. jak na maseczkę, która wystarczy na wiele razy, w porównaniu do tych z drogerii jednorazowych za 5 zł, to można powiedzieć, że prawie za darmo ;)

Odczucia: Po nałożeniu na twarz maska wygląda tak:


Łatwo się rozsmarowuje, bo podobnie jak krem. To maska nawilżająca więc musi być lekka. 
Ja to zrobiłam tak: najpierw oczyściłam twarz dokładnie, umyłam ją żelem z drobinkami (coś podobnego jak peeling) żeby pozbyć się nadmiaru sebum i martwego naskórka. Potem nałożyłam maskę na jakieś 15 minut. Na koniec zmyłam gazikiem nasączonym letnią wodą. Wrażenia? Kurcze! SUPER! Po oczyszczeniu twarzy moja skora stała się niezwykle miękka i jedwabiście gładka. Mam nadzieję, że dzięki subtelnemu peelingowi, który zrobiłam przed aplikacją maski składniki aktywne mogły głębiej wnikać w skórę. Mam nadzieję, że to mleko łosia tak ładnie mi tą moją wiecznie przesuszoną skórę nawilża :)

Oprócz mleka łosia w maseczce są jeszcze:

Różeniec górski – bogaty w organiczne kwasy i flawonoidy, dzięki czemu przywraca skórze sprężystość i elastyczność.

Sachalinska morwa biała - zawiera karoten, witaminy grupy B,  wygładza i tonizuje skórę.

Organiczny biały pszczeli wosk  - chroni skórę przed odwodnieniem [Źródlo: Naturica]

Ja jestem zachwycona! Uczucie nawilżenia twarzy pozostaje na długo :)

Oprócz tej maseczki kupiłam sobie jeszcze maskę dziegciową i też będę ją testować a o testowaniu na pewno wam niebawem napiszę :)

Czy któraś z Was już próbowała maskę z mlekiem łosia?
Jakie są wasze odczucia? :)

3 kroki do gładkich pięt! :)

Sezon na sandały uważam za otwarty!
Nie wiem jak tam u was u mnie dziś już był taki upał, że wyjęłam japonki :)
Zapomniałam tylko o jednym... że dawno już nie robiłam porządku ze swoimi piętami. WSTYD! :(

No nic, nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, czas się wziąć za pięty. Wiecie jaką mam metodę?
najlepszą oczywiście! ;)

Szybką!
Tanią!
Skuteczną! :)

3 kroki do gładkich pięt




1. Kąpiel zmiękczająca

Kąpiel zmiękczająca jest bardzo ważna. Dlaczego? Bo jeśli nie zmiękczysz dobrze naskórka to go nie złuszczysz, a chcesz mieć gładkie pięty prawda? :)
Powiem jedno: raz, tylko raz zrobiłam taki błąd, że wymoczyłam stopy w wodzie z mydłem. Skóra rozmiękła - owszem, ale potem nie mogłam dojść do ładu z pietami! Nie dało się tej grubej warstwy naskórka ani złuszczyć, ani wygładzić, no tragedia była! Także woda z mydłem ABSOLUTNIE ODPADA! Do kąpieli możesz użyć soli do stóp, ewentualnie TEN zabieg polecam. Jest świetny! Zmiękcza skórę, regeneruje, pomaga utrzymać właściwy poziom nawilżenia. Poza tym ten zabieg używany jest w salonach odnowy biologicznej, także tego.. ;)

2. Peeling

Po zabiegu warto zrobić peeling. Jeśli będziesz robić ten hydrosolony zabieg, to może się zdarzyć że peeling będzie zbędny ;)
Peeling najlepiej robić specjalną tarką, zrezygnuj z pumeksu - jest mało higieniczny, gromadzi w rowkach starty naskórek, bleeee...
Aha - pamiętaj też o tym, żeby nie przesadzać z tym ścieraniem naskórka. Im więcej i częściej go ścierasz, tym grubszy rośnie! Aaa! także peeling tak, ale spokojnie i bez przesady!

3. Krem nawilżający

Na koniec warto nawilżyć stopy ulubionym kremem do stóp. Ja lubię kremy z borowiną, fajnie działają na skórę :)

Mam nadzieję, że pomogłam :)



Szminka w kształcie penisa?!

No nie!
Tego jeszcze nie było! ;)

Zobaczyłam ten filmik na YT dzisiaj i stwierdziłam, że musicie to zobaczyć! Hehehe!

Używałybyście takiej szminki? :)




5 sposobów na piwo! :)

Lubisz piwo?
Ja czasami (szczególnie latem!) uwielbiam napić się piwa z pianką. 
W zimie używam go najczęściej do marynowania mięs, ale piwo nie tylko do picia i do marynowania się nadaje.

Przedstawię Ci dzisiaj 5 sposobów na piwo :)



1. Wylej piwo na głowę i usiądź na słońcu, a zobaczysz jak poprawi się kondycja twoich włosów, a ile świecących refleksów, pasemek pojawi ci się na głowie.

2. Wylej trochę piwa na wacik i przemywaj nim regularnie brwi i rzęsy - będą bujniej rosnąć.

3. Wlej do wanny 2 butelki ciemnego piwa. Taka kąpiel doskonale kondycjonuje skórę! :)

4. Jeśli masz obolałe stopy możesz sobie zrobić kąpiel w piwie. Wlej do miski dobrze schłodzone piwo i zanurz w nim stopy. Ulga niemal natychmiastowa!

5. Jeśli masz jakąś zaśniedziałą biżu.. namocz ją w piwie na kilkanaście minut.

A wy lubicie piwo..? :)

Jak złagodzić ból stóp po szpilkach?

Chodzisz w szpilkach?

Jeśli tak, to koniecznie przeczytaj moje dzisiejsze rady. Myślę, że Ci się przydadzą! :)

Jeśli całe dnie spędzasz na stojąco i do tego w szpilkach założę się, że wieczorami twoje nogi są ciężkie i obolałe jakby były zatopione w cemencie. Masaż, relaks, kąpiel - tylko to może przynieść ulgę twoim stopom. 

Wiesz jak zrobić taką kąpiel?
Wiesz jak złagodzić ból stóp po szpilkach?

Zaraz podam ci świetny sposób!


Domowa kąpiel stóp



1 łyżka oliwy
1 łyżeczka olejku aloesowego
5 kropli olejku eukaliptusowego
1 łyżka wody mineralnej

Wymieszaj wszystkie składniki w średniej wielkości misce i zanurz w niej stopy. Odpoczywaj w ten sposób przez jakieś 20 minut. 

Po takiej kąpieli wmasuj w stopy krem nawilżający. 

Bardzo dobrze też działają sole do kąpieli stóp. To moja ulubiona:






Moje trzy sposoby na bezsenność!

Zdarza wam się czasami mieć problem z zaśnięciem?

Mi się zdarza ostatnio dosyć często!

Nie mogę zasnąć, bo jestem zmęczona...
Nie mogę zasnąć, bo nie jestem zmęczona...
Nie mogę zasnąć, bo mam okres...
Nie mogę zasnąć, bo jestem przed okresem... albo po...

Powodów jest mnóstwo!
Tak naprawdę to mało ważne, z jakiego powodu nie mogę zasnąć! Ważne jest, że chcę spać, a tu choćbym oczy zaszyła, nie udaje się!



Ale spoko, ostatnio tak często mi się to zdarza, że znalazłam na swoją bezsenność trzy niezawodne sposoby:

1. Porządne przewietrzenie

Czasami nie mogę usnąć, bo za mało mam świeżego powietrza. Wtedy otwieram okno, wskakuje do łóżka i staram się oddychać głęboko wsłuchując w swój własny oddech.

2. Kąpiel inna niż wszystkie

Nie wiem jak wy, ja uwielbiam kąpiele. Kiedyś kąpałam się prawie we wrzątku, aż mnie ktoś uświadomił, że w ten sposób to ja sobie jedynie krzywdę robię, bo gorąca kąpiel sprzyja pękaniu naczynek i tworzeniu się cellulitu. Zaprzestałam zatem takich praktyk, ale znalazłam coś zajebistego!
Koncentrat z alg do masażu, kąpieli i okładów.

http://naturica.pl/algi-masaz-kapiel

Ten koncentrat jest niesamowity! Można go dodawać do kąpieli albo można nim wysmarować całe ciało i wejść do ciepłej wanny. Efekt chłodzący natychmiastowy! Nie wiem czy kiedyś próbowaliście takiej kąpieli, ale jeśli nie to polecam. Nie dość, że super relaksuje, to jeszcze likwiduje cellulit i ujędrnia ciało :)

3. Seks

A gdy już wszystkie możliwe sposoby na bezsenność mnie zawiodą... :)
Nie ma to jak porządny seks przed snem! 
Usuwa wszelkie napięcia, wycisza, zmęczy, a potem pozwala spokojnie zasnąć w ramionach partnera :)

A jakie wy macie sposoby na bezsenność? :)

Serum kolagenowe usuwające cellulit na brzuchu, pośladkach, udach?

Hejka!

Dzisiejszy post będzie iście promocyjny! Jeśli walczycie z cellulitem (tak jak ja), to być może przyda wam się takie serum.

Wyhaczyłam promocję w moim ulubionym sklepie internetowym, więc dzielę się nią z Wami :)

To serum ponoć, pięknie pachnie, poprawia wygląd skóry no i ma usuwać cellulit. Ja tam w jakieś cuda nie wierzę, wiem że do usunięcia cellulitu nie wystarczy smarowanie się serum, ale obok diety i ćwiczeń warto stosować jakieś wspomagające kosmetyki :)

Serum zwalczające cellulit na brzuchu, pośladkach i udach w PROMOCJI! :)



Serum kolagenowe Bingo Spa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach.

Kolagen - regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację,

Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy  oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry

L-karnityna – wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry.

Zielona herbata - pobudza mikrocyrkulację krwi i limfy, ułatwia eliminację toksyn.

Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę.

To serum ma bardzo dobre opinie i czytałam, że jest rewelacyjne! Kosztuje sporo, ale teraz jest w promocji, więc postanowiłam sobie zamówić! :)

Gdy je przetestuję na pewno wam o tym napisze, a tymczasem zapytam Was o Wasze zdanie. 
Znacie to serum? 
Co o nim myślicie? :)


Jak zrobić antycellulitową pastę w domu?

Jak tam po świętach? Ja czuję, że mi przybyło z 10 kilo. Chyba muszę zacząć znowu trochę ćwiczyć i stosować jakieś zabiegi na cellulit, bo czuję, że znów będzie mi wstyd na plaży ;)

fot.www.flickr.com

Znalazłam taką domową pastę antycellulitową, może być fajna! Musze wypróbować :)
Dziś robię :)

sól morska
cukier trzcinowy

Przygotowanie:

Po 1 łyżce każdego ze składników wymieszać tak, by powstała pasta. Pastą smarujemy się codziennie po prysznicu.

Jak działa?

Sól morska zawiera jod i mikro elementy, które przyczyniają się do regeneracji skóry, cukier pomaga złuszczać skórę, a olej arganowy zawiera witaminę E, która ma właściwości przeciw starzeniu się skóry, ale również pomaga utrzymać skórę miękką i elastyczną. Olejek arganowy ma działanie nawilżające.

Więcej o zabiegach antycellulitowych przeczytacie na blogu CELLULITOWO.

Wzmacniający bioolejek do brwi i rzęs! :)

Hejka!

Jakiś czas temu testowałam Biotebal, pamiętacie? Moja opinia pojawiła się wtedy TUTAJ. Nie zadowolił mnie zbytnio ten produkt więc postanowiłam poszukać czegoś innego i znalazłam! :)

Bioolejek do brwi i rzęs - nie zawiera parabenów, silikonów, sztucznych barwników, konserwantów i substancji zapachowych! I to jest SUPER jak dla mnie! :)

Co jeszcze ma w sobie ten olejek?

Poczytajcie! :)

Wzmacniający bioolejek do rzęs i brwi



Naturalne oleje to jedne z najbardziej unikalnych i niezawodnych metod pielęgnacji skóry i włosów. Zawierają duże ilości witamin, substancji biologicznie czynnych i kwasów tłuszczowych, dzięki czemu pomagają nam utrzymać skórę i włosy w doskonałym stanie. 

Bioolejek do rzęs i brwi został wzbogacony w olej ze słodkich migdałów, olej z pestek brzoskwini, ekstrakt bławatka, olej jojoba, roślinny kompleks PROCAPIL oraz witaminy A, B, C, E i F. Wzmacnia mieszki włosowe brwi i rzęs, pobudzając je do szybszego wzrostu włosków. Nasyca skórę witaminami, wygładza ją, koi i nawilża.

Składniki aktywne:

Organiczny olej ze słodkich migdałów- tworzy na powierzchni włosków jedwabistą powłoczkę wzmacniając je i odżywiając. Odżywia skórę witaminami.
Olej brzoskwiniowy i ekstrakt bławatka- łagodzą podrażnienia skóry, poprawiają stan włosów, wzmacniają ich cebulki. 
Olej jojoba- cenne źródło witaminy E i polinienasyconych kwasów tłuszczowych. Efektywnie wzmacnia korzenie włosów, stymuluje ich wzrost, usuwa podrażnienia.
Roślinny kompleks PROCAPIL oraz witaminy A,B,C,E i F -odżywiają i tonizują skórę, wzmacniają mieszki włosowe i pobudzają wzrost włosków.


Sposób użycia:
Za pomocą aplikatora nałożyć niewielką ilość produktu na czystą skórę wzdłuż linii rzęs oraz na brwi. Delikatnie pomasować, aż do wchłonięcia. Odpowiedni dla osób o wrażliwej skórze. Tylko do użytku zewnętrznego.

Źródło: NATURICA.

Znacie ten olejek?
Warto go kupić?

Ps. To zapewne już mój ostatni post przed świętami, więc życzę wszystkim wesołego jajka! ;)




Trzy zaskakujące sposoby na ból ucha

Bolało was kiedyś ucho?
Jeśli nie to zapewne nie wiecie co to za ból.
Ja czasami miewam bóle ucha i wierzcie mi, nic przyjemnego! Dlatego chciałam podpowiedzieć wszystkim tym, którzy miewają takie bóle jak sobie poradzić.

Oczywiście najlepiej jest udać się do lekarza, ale czasami ucho zaczyna nas boleć w weekend lub święta. 

Domowe sposoby na ból ucha



1. Antybakteryjne krople do ucha - rozgnieć ząbek czosnku, wymieszaj z kilkoma kroplami oliwy z oliwek i wkrapiaj do ucha kilka razy dziennie.

2. Wkrapiaj kilka kropli wody utlenionej do ucha 2-3 razy dziennie.

3. Rozgrzewaj i schładzaj na zmianę ucho - to powinno załagodzić ból. Chłodzić możesz kostkami lodu, a ogrzewać suszarką :)





Co się stanie jeśli będziesz codziennie piła wodę z ogórkiem?

Wiecie o czym ostatnio przeczytałam?

O ogórku i jego cudownych właściwościach. Lubię ogórka - ale bez przesady - nie jem go codziennie, a już na pewno piję wody ogórkowej. Okazuje się, że to wielki błąd!



Zobaczcie co znalazłam o ogórku:

Ogórek ma bardzo dużo wody więc spożywanie go codziennie doskonale nawadnia organizm i dostarcza mu dużo witaminy C.
Ogórek ma w sobie bogactwo witamin z grupy B.
Ogórek odświeża oddech
Ogórek pomaga spalać tłuszcz
Ogórek jest doskonałym źródłem błonnika
Ogórek wspomaga usuwanie toksyn z organizmu
Ogórek zapobiega powstawaniu komórek rakowych i wspomaga leczenie cukrzcy
Ogórek reguluje ciśnienie krwi i poziom cholesterolu
Ogórek zawiera dużo potasu, który wspomaga pracę serca
Ogórek pomaga walczyć z cellulitem!

I ten ostatni punkt mi się najbardziej podoba! Sposobów walki z cellulitem nigdy nie za wiele :)

Ponoć wystarczy pić codziennie 4 szklanki wody z ogórkiem, by cellulit lepiej znikał :)

Jak to zrobić?


Wystarczy wkroić 4 plasterki ogórka do szklanki z wodą i pić takie 4 szklaneczki dziennie :)

OCZYWIŚCIE TO BUJDA!

Wcale nie wystarczy pić wody, by cellulit zniknął. Do tego trzeba jeszcze jakąs dietę antycellulitową i ja stosuję koncentraty antycellulitowe i body-wrapping dla przyspieszenia efektu i ujędrniania skóry.

A wy lubicie ogórka? :)

Body-wrapping, czyli pozbądź się cellulitu do lata!

Robiłyście sobie kiedykolwiek body-wrapping?

Wiecie jak działa taki zabieg?

Jeśli nie to naprawdę zachęcam, bo to jeden z najprzyjemniejszych i najfajniejszych zabiegów jakie możecie zrobić w domu. Co wam to da? 

Dzięki body-wrappingowi:

* pozbędziecie się cellulitu
* ujędrnicie skórę
* wygładzicie skórę
* nawilżycie naskórek
* pozbędziecie się fałdek

Jak zrobić body-wrapping?

http://www.skinbodyhealthclinic.com/


Najpierw trzeba kupić sobie koncentrat do body wrappingu. Są jego różne rodzaje, od słabych po prawdziwe hardkory. Wszystkie te koncentraty pachną obłędnie i mają "fakturę" galaretki, nakłada się je przyjemnie, łatwo wnikają w skórę.

http://naturica.pl/koncentrat-cynamowo-kofeinowy250

http://naturica.pl/koncentrat-bingospa500


KONCENTRAT

http://naturica.pl/koncentrat-cynamowo-kofeinowy

Po nałożeniu i wklepaniu ich w ciało owijamy się folią i okrywamy kocem na jakieś 45 minut.
Jeśli użyjecie profesjonalnej folii będziecie się pocić jak świnki i o to chodzi! W ten sposób wasz organizm wywala toksyny i spala cellulit :)

Jeśli będziecie taki zabieg powtarzać regularnie 2 razy w tygodniu macie szansę pozbyć się cellulitu do lata! :)

pinkroom.com.pl

Są takie laski, którym się to udaje w 6 tygodni, ale do tego trzeba troszkę aktywności fizycznej i zmianę diety.

Warto?

Myślę, że warto!

Kto by tam chciał mieć cellulit! ;)

A jak można się go pozbyć w przyjemny sposób za kilkanaście złotych... bo tyle przeciętnie kosztuje KONCENTRAT ANTYCELLULITOWY.

A ile za taki JEDEN zabieg zapłacicie w gabinecie kosmetycznym?



80 zł!!!

I to tylko za jeden zabieg!!!

W tej cenie możecie kupić profesjonalny koncentrat i używać go przez pół roku!

Także nie dajcie się naciągnąć! 
W domu będzie taniej! :)


Czosnkowy eliksir na oponkę brzuszną i cholesterol

Hej!

Dzisiaj chciałam wam podać sposób na oponkę, obniżenie cholesterolu i szybsze spalenie tłuszczu.
Także jeśli się odchudzacie, to powinno pomóc wam schudnąć!

http://pyhealthy.com

Przepis zaczerpnęłam z internetu, z tej strony: http://pyhealthy.com.

Wystarczą dwa składniki do zrobienia czosnkowego eliksiru:

czosnek i czerwone winko

Obierz 12 ząbków czosnku, pokrój je drobno i zalej czerwonym, wytrawnym winem (wina ma być pół litra). Najlepiej zrobić to w słoiku. Zakręć taki słoiki i odstaw do przegryzienia na dwa tygodnie. 

Pij po jednej łyżce wina czosnkowego 3 razy dziennie przez miesiąc. Po miesiącu zrób sobie przerwę. 

Jak to działa?

Poprawia przemianę materii;
Oczyszcza organizm z toksyn;
Leczy choroby zapalne;
Obniża poziom złego cholesterolu (LDL);
Spala tłuszcz;
Zwiększa poziom energii;
Poprawia wytrzymałość;
Chroni układ krążenia.


Wino jest doskonałym źródłem resweratrolu, silnego przeciwutleniacza i środka przeciwzapalnego. Zapobiega tworzeniu się zakrzepów krwi, które często są główną przyczyną chorób serca lub udaru mózgu. Resweratrol może również hamować wzrost i rozprzestrzenianie się komórek nowotworowych.

Czosnek jest jednym z najzdrowszych pokarmów, jest naturalnym antybiotykiem. Poprawia funkcjonowanie serca i mózgu, jednocześnie chroniąc komórki organizmu przed uszkodzeniem. Zapobiega infekcjom, zmniejszając zły cholesterol i regulując ciśnienie krwi.

Jak wam się podoba taki przepis?

Spróbujecie? :)

Pięć prostych ćwiczeń na bóle pleców

Masz bóle pleców?

Nie możesz spać w nocy, a rano wstać w łóżka?

Ja miałam ostatnio takie bóle, że gdy próbowałam się odwrócić na plecy podczas spania budził mnie niewyobrażalny ból. MA-SA-RA! 

Jak sobie poradziłam z bólem pleców?


Początkowo łykałam tabletki od bólu, ale gdy pojawiły się bóle brzucha powiedziałam sobie DOŚĆ! Nie będę zamieniać jednego bólu na drugi!

Potem zaczęłam się smarować maściami przeciwbólowymi, ale po kilku dniach stwierdziłam, że to też bez sensu. Te wszystkie doraźne sposoby są doraźne. Działają tylko na chwilę, oszukują mój mózg, ale tak naprawdę nie usuwają przyczyny bólu pleców.

Wiecie co najlepiej działa na bóle pleców? ĆWICZENIA! :)

Przygotowałam dla was zestaw 5 prostych ćwiczeń, które pomogą wam się pozbyć upierdliwego rwania w plecach. Wypróbujcie, a nie pożałujecie! :)




Połóż się na plecach, podnieś do góry nogę wyprostowaną w kolanie, wytrzymaj tak około 15 sekund.




Leząc na plecach przyciągaj do klatki piersiowej nogę zgiętą w kolanie.



Połóż się na plecach, zegnij jedną nogę w kolanie, kolano powinno dotykać podłogi, a łopatki nie powinny być oderwane od maty. Wytrzymaj 20 sekund, zmieniaj kilka razy nogę. 




Połóż się na plecach. Załóż nogę na nogę jak na zdjęciu, wytrzymaj przez chwilę, potem zmień nogę. Powtarzaj ćwiczenie kilka razy.




Uklęknij i zrób koci grzbiet. Powtarzaj ćwiczenie kilka razy dziennie. 

Łupież znika już po jednym myciu!

Wiecie co mi się ostatnio przytrafiło? ŁUPIEŻ - cholera! Kupiłam jakiś tani szampon raz umyłam i nie mogę się teraz pozbyć dziada! Najgorsze jest to, że ten łupież to nie takie tam drobne łuski, a prawdziwe płaty! Skóra schodzi mi z głowy płatami! Myślałam, że się zapłaczę! Zaczęłam szukać na to jakiejś sensownej metody i wtedy trafiłam na TEN artykuł.



Trochę mi się wierzyć w to nie chciało, że już po jednym umyciu łupież zniknie, ale co mi szkodzi spróbować. Olej kokosowy mam, olejek rycynowy w aptece kosztuje może z 5 złotych..

A przepis jest taki:

Zmieszaj w równych proporcjach olej kokosowy i olej rycynowy, nałóż pastę na skórę głowy. Zawiń głowę folią, ręcznikiem i po 30 minutach umyj włosy.

Jaki efekt?

Nie uwierzycie, ale faktycznie po jednym umyciu łupieżu było znacznie mniej! A ten który został między włosami dał się ładnie wyczesać. No rewelka! Jestem zachwycona!

Polecam ten sposób gdy inne nie działają. Szczególnie dobry dla tych co mają włosy wiecznie w białych płatach. Moja koleżanka tak ma, że po każdym myciu ma łupież i to niezależnie od tego czy zmieni szampon czy nie. Także takie osoby mogą stosować tą pastę przy każdym myciu :)

Jedynym minusem jest to, że jak położycie ją na włosy, a nie na skórę głowy to mogą wam się szybciej przetłuszczać, ale to trzeba uważać po prostu! :)