Dziwny sposób na porost włosów

Hej!

Dziś chciałabym wam powiedzieć o dziwnym sposobie na porost włosów. Nie wiem czy działa, bo jeszcze nie próbowałam, ale widziałam go już tyle razy, że chyba w końcu spróbuje tego sposobu! ;)

Nie wiem czy używacie fejsa, ja mam, używam, jak widać, hehe ;)

I na mojej tablicy co jakiś czas pojawiają się filmiki o tym jak pielęgnować urodę, jak robić płukanki, maseczki i tam inne takie..
Zwykle przelecę tak szybko wzrokiem i przewijam stronę dalej, chyba, że... na ekranie pojawi się piękna długowłosa bruneta. Nie wiem czy ją kojarzycie, jak macie polubione różne urodowe stronki na fejsie to na pewno kojarzycie! Obok niej nie da się przejść obojętnie. Ona ciągle coś wrzuca i jest co chwilę na różnych kanałach. Nie ma co, pomysły ma fajnie, poza tym jest bardzo piękną kobietą. No i własnie ta babeczka ostatnio tyle razy mi się przewijała z tym swoim sposobem na długie włosy, że postanowiłam wam o tym napisać :)

Jakby tak popatrzeć na jej włosy to można pozazdrościć. gdyby to było takie proste... zastosować dziwna płukankę do włosów i włosy rosną jak szalone...! :)

No dobra nie trzymam Was dłużej w niepewności!

Dziwny sposób na porost włosów



Do zrobienia mikstury na porost włosów potrzebne będą: woda i płyn  do płukania jamy ustnej np. Listerine. Wymieszaj te dwa płyny w proporcjach 1:1 i przelej całość do spryskiwacza. Wcieraj miksturę w skalp. Nie wiem jak często trzeba to robić i jak długo by zobaczyć efekty, mogę się tylko domyślać, że codziennie i poczekać trzeba będzie z miesiąc pewnie...

Znaliście taka miksturę na porost włosów?
Może znacie inne, lepsze sposoby?

5 sposobów na nieświeży oddech

Dziś przedstawiam wam 5 sposobów na nieświeży oddech. Warto je znać, bo czasami zdarza nam się mieć takowy. Gdy jesteśmy na ważnym spotkaniu, w pracy, u znajomych, wstydzimy się otworzyć usta. Co zrobić by się szybko pozbyć nieświeżego oddechu? jak sobie poradzić gdy nie mamy pod ręką odświeżacza do ust ani gumy?

5 sposobów na nieświeży oddech



1. Przepłucz usta wodą. najprostsza rzecz jaka możesz zrobić.W jamie ustnej znajduje się mnóstwo bakterii, które powodują przykry zapach z ust.

2. Drap językiem o zęby. Na języku zbiera się warstewka bakterii, które rozkładają białka wytwarzając nieprzyjemnie pachnący gaz. Spróbuj zdrapać osad z języka i szybko wypłucz usta.

3. Zjedz szybko pomarańcza lub cytrynę. Zawarty w owocach cytrusowych kwas stymuluje śliniaki do produkowania większej ilości śliny, co działa podobnie jak płukanie ust.

4. Jeśli jesteś na obiedzie i zobaczysz natkę pietruszki szybko zacznij ją żuć. Natka zawiera dużo chlorofilu, który odświeża oddech i działa bakteriobójczo.

5. Zjedz cokolwiek. Jeśli masz taka możliwość włóż cokolwiek do ust i jedz powoli, żuj, ssaj .. aby pozbyć się nieświeżego oddechu. Staraj się zabić jeden zapach drugim.

A jakie wy macie pomysły na nieświeży oddech? :)

Znacie już to serum?

Znacie już kolagenowe serum na brzuch, pośladki i uda?



Ma bardzo dobre opinie, dziewczyny sobie chwalą, to aż wstyd nie mieć swojego zdania na ten temat ;)

Dlatego też zaczęłam testować to serum i niebawem poznacie moją opinię :)

Oto co pisze na temat serum producent:

Kolagenowe serum zwalczające cellulit na udach, brzuchu i pośladkach
Serum kolagenowe Bingo Spa zawierające wysokowartościowe, naturalne składniki aktywne skutecznie zmniejszające objawy cellulitu na brzuchu, udach i pośladkach.

Kolagen - regeneruje i przywraca sprężystość wnikając w najgłębsze warstwy skóry, wygładza skórę i poprawia jej pigmentację,

Masło Shea zawiera naturalne tokoferole i kwasy tłuszczowe: palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy  oraz naturalne filtry UV o działaniu zmiękczającym, wygładzającym skórę. Dzięki właściwościom odbudowy i regeneracji komórek lipidowych masło Shea poprawia jej jędrność i elastyczność, chroni przed szkodliwym wpływem środowiska oraz neutralizuje wolne rodniki, opóźniając starzenie się skóry

L-karnityna – wzmacnia spalanie tłuszczów i zapobiega ich odkładaniu się. Przyspiesza regenerację skóry.

Zielona herbata - pobudza mikrocyrkulację krwi i limfy, ułatwia eliminację toksyn.

Wchłonięte składniki kolagenowego serum BingoSpa zmniejszają objawy cellulitu, poprawiają kondycję i koloryt skóry, odżywiają, nawilżają i wygładza skórę. Źródło: http://naturica.pl/serum-kolagenowe

Znacie to serum?
Ciekawa jestem jakie jest Wasze zdanie :)

5 powodów chronicznego zmęczenia

Nie wiem czy wy też tak macie, ale ja zimą jestem bardzo często zmęczona. Do tej pory tłumaczyłam to sobie porą roku, temperaturą na dworze, brakiem słońca. 

Jednak jak się okazuje to nie jest takie oczywiste. Nasze zmęczenie, chroniczne zmęczenie - zależy od wielu czynników, oprócz tych trzech wyżej wymienionych są jeszcze:



1. Stres - jeśli się czymś mocno denerwujesz w ciągu dnia, w nocy nie możesz spać, więc następnego dnia jesteś zmęczony. To takie błędne koło.

2. Słodycze - jeśli jesz ich za dużo to jesteś często zmęczona! Wszystkiemu winny jest cukier, nieustabilizowany poziom cukru we krwi powoduje uczucie przemęczenia i apatii.

3. Woda - gdy czujesz się zmęczony, gdy boli głowa - wypij szklankę wody. Zmęczenie często potrafi też wynikać z braku prawidłowego nawilżenia.

4. Depresja - osoby cierpiące na depresję są zmęczone każdego dnia choćby nie pracowały fizycznie. 

5. Tarczyca - twoje zmęczenie zależy także od hormonów. Zbadaj tarczycę!




Zagęszczanie rzęs - BIOTEBAL - moja opinia

Jakiś miesiąc temu, TFU nawet półtora (!) wzięłam się za testowanie BIOTEBAL, takiej odżywki na porost rzęs. Myślę, że czas jaki poświęciłam na testowanie jest odpowiedni, by wyrobić sobie już o nim zdanie.

Jaki jest BIOTEBAL?



W moim odczuciu słaby niestety :(

Efekty miało być widać po 3 tygodniach stosowania, ja stosuję już 7 tydzień i jakoś nie widać żadnej różnicy. Wiedziałam, że to nie będzie tak, że nagle rzęsy mi urosną i będą zahaczać o czoło przy mruganiu, ale... żeby tak nic, a nic. Szkoda :(
Jestem trochę zawiedziona, bo ani długości ani objętości moich lichych rzęs mi nie poprawiły/

Dodatkowo mogę powiedzieć, że po każdym zastosowaniu piekły mnie oczy :(

Może znacie coś lepszego na porost rzęs?


L-karnityna - moja opinia o spalaczu tłuszczu!

Obiecałam to piszę! :)

L-karnityna to spalacz tłuszczu, który niedawno sobie kupiłam. Tyle się o tym naczytałam, że nie mogłam się powstrzymać i musiałam wypróbować na sobie! :)

A jak jeszcze zobaczyłam te efekty... :)
O tym pisałam już TUTAJ, więc nie będę się powtarzać, wolę się skupić na opinii.

No więc l-karnityna w słoiczku wygląda tak:


Duże opakowanie, gęsta, żelowa masa w środku. Pachnie na całe mieszkanie niemal i to bardzo intensywnie! Ale mi się podoba! :)

L-karnitynę zwana popularnie spalaczem tłuszczu powinno się stosować dwa razy dziennie, najlepiej przed/po ćwiczeniach. Jak się doczytałam l-karnityna działa ujędrniająco na skórę i działa jeszcze długo po tym jak ćwiczyliśmy.
Bardzo zachęcające jest to, że napisane jest, że trzeba ja używać łącznie z ćwiczeniami. Nie ma tu ściemy- ćwiczysz masz efekty, nie ćwiczysz - nie masz efektów. Jasne co? :)

Niektóre z was się pewnie teraz zastanawiają to po cholerę mi l-karnityna skoro ćwiczę to i tak schudnę. Owszem - schudniesz, ale...

nie tak szybko!
nie z takimi efektami!
i jeśli chcesz zrzucić kilka kilo i masz elastyczną skórę to GIT, ale jeśli chcesz zrzucić z pięć kilo czy tam więcej i nie chcesz potem beczeć, że ci skóra na brzuchu wisi jak torba to radzę się zainteresować taką l-karnityną, bo to ona pomoże ci ujędrnić ciało.


Jakie ja mam odczucia po kilku zastosowaniach l-karnityny?



Oczywiście żadnych spektakularnych efektów nie ma, ale nie spodziewałam się ich w tak krótkim czasie. Natomiast skóra jest wyraźnie ujędrniona po zastosowaniu l-karnityny, nawilżona i cudownie miękka w dotyku. Ja stosuję l-karnitynę po ćwiczeniach, gdy się już wykąpie. Po protu smaruję się nią i masuję skórę przez kilka minut by ją rozgrzać.

Raz nawet pokusiłam się o body-wrapping i owinęłam się folią po wysmarowaniu tym cudem i co? Wlazłam do łózka i zmęczona zasnęłam. W nocy budzę się zlana potem - tak się spociłam, że aż plecy miałam mokre, a nogi i brzuch to mi aż pulsowały. Ale za to ranooo... rano moja skóra była tak gładka i jędrna, że miałam wrażenie że mi ktoś na pośladkach supły porobił! ;)

Będę stosować dalej!
Dziś ważę 79 kilo, zobaczymy co będzie za tydzień :)
Trzymajcie kciuki za moje spalanie tłuszczyku, l-karnitynę i wagę w dół!

Jak L-karnityna w 42 dni spala 4,5 kilo tłuszczu z brzucha i boczków! :)

Hejka!

Muszę się do czegoś przyznać. Jestem uzależniona... normalnie jestem uzależniona ostatnio od zakupów w Sklepie Naturica! :)

Zrobiłam zakupy raz. Byłam bardzo zadowolona. Zrobiłam zakupy drugi raz, przesyłka błyskawiczna, Pan ze sklepu szalenie sympatyczny, produkty spełniły moje oczekiwania. Dostałam więc jako stała klienta maila z kodem rabatowym - chyba tylko głupi by nie skorzystał :) 
Kupiłam więc ponownie! Uwielbiam ich! ❤


Dziś chciałam więc opowiedzieć wam o jednym z kolejnych moich zakupów: L-karnitynie. Muszę sobie trochę ciała zrzucić, bo w maju mam komunię chrześniaka, więc chciałabym jakoś wyglądać, a nie jak wieloryb ;)

Kupiłam tą l-karnitynę zachęcona zdjęciami efektów jakie można po niej uzyskać, no jestem w wielkim szoku! Jestem zajebiście nakręcona i mam nadzieję, że znajdę w sobie siłę, by ćwiczyć jak ta blogerka, która osiągnęła spektakularne efekty.

Zresztą zobaczcie sami:


To zdjęcie pochodzi ze strony sklepu z tą L-karnityną.

Laska pisze, że zrzuciła cytuję: 

"- straciłam 4,5 kg,
- w tali jestem węższa o 11 cm
- w biodrach o 9 cm"

NIEZŁY WYNIK!


Ciekawe jaki będzie mój :)

W kolejnym poście wam napiszę co myślę o tej l-karnitynie i zdjęcia wam powrzucam, bo dziś już siły nie mam :P

A może ktoś coś... macie jakieś doświadczenia, efekty.. ? :)

Trik po którym twoje włosy będą rosły jak szalone!

Taki tekst przeczytałam dzisiaj w nagłówku jednego z portali.
Kliknęłam - rzecz jasna - bo ciekawska jestem i za chwilkę zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem nie zrobili mnie znowu w konia!
Nie raz już trafiło mi się tak, że po kliknięciu w taki baner wyskakiwało kolejne okienko, zapisz się na newsletter i bla bla bla...
Tym jednak razem tak się nie stało.
Otworzył mi się normalnie artykuł, a w nim...

Trik po którym włosy mają rosnąć jak szalone



Weź dwa surowe ziemniaki. 

Wrzuć do blendera i zmiksuj na gładka masę. Następnie przełóż całość do gazy i wyciśnij sok.
I ten to sok to jest właśnie to cudo, które ma sprawić, że włosy będą tak szybko rosnąć, że nie nadążysz ich czesać ;)

Hmm, nie wiem czy w to wierzyć, aczkolwiek spróbuję, a co mi tam!

Do tej pory znałam tylko dwa sposoby działające na porost włosów: MASAŻ i SZAMPON ZAGĘSZCZAJĄCY, ale być może ziemniaki będą kolejnym! :)

L-karnityna i waga w dól! Czyli jak przyspieszyć odchudzanie!

Nie wiem czy słyszeliście już o l-karnitynie, ale jeśli jeszcze nie wiecie co to jest to zapraszam na mojego posta! Własnie kupiłam L-karnityne (ponoc najlepszy spalacz tłuszczu) i mam nadzieje, że pomoże mi schudnąć szybko i konkretnie, bo zaczynam odchudzanie.

Naczytałam się ostatnio o jakichś babach hardkorowych co to chudną 40 kilo w ciągu kilku miesięcy i mnie też wzięło na odchudzanie. Już kilka razy próbowałam się odchudzać, ale różnie się to dla mnie kończyło ;)
Tym razem pomyślałam, że się wezmę za siebie porządnie. Nie to, że tylko ograniczam słodycze! Tym razem będzie trening i dieta i kosmetyki, które pomogą mi szybko schudnąć. mam misję i za dwa miechy muszę być laska z obrazka! ;)

A jak Wy się odchudzacie?

Ja jestem zdania, że sama dieta to bezsensowne katowanie się. Co mi da, że będę sobie wszystkiego odmawiać? Tylko tyle, że będę wiecznie głodna i sfrustrowana, a jak po miesiącu się rzucę na żarcie to będę miała jojo i tyle.

Więc tym razem nie będę się katować żadną poważną dietą, a po prostu ograniczam słodkie,słone, tłuste, gazowane, kolorowe. Zamierzam ćwiczyć przynajmniej raz w tygodniu i wspomagać się spalaczem tłuszczu jakim jest l-karnityna! Kupiłam ją sobie w moim ulubionym sklepie internetowym - Naturica i dzisiaj mi przyszła:

TADAM, TADAM! :)






Na razie mogę powiedzieć tyle, że jest nieziemsko, konkretnie pachnąca (coś jakby mentolowo), jest w postaci żelu dość gęstego i fajnie się rozprowadza, szybko wchłania.
O l-karnitynie pierwszy raz przeczytałam TUTAJ. Jak zobaczyłam ile laska schudła z jej pomocą... pomyślałam, że nie daruję, muszę wypróbować tego kosmetyku! Mam nadzieje, że też będę mogła się pochwalić takim wynikiem! :)

Na razie na mojej wadze jest 80 kilo, od jutra zaczynam się brać za siebie i na początek wiosny mam zamiar wyglądać tak:



6 weidera robić nie będę bo mam słaby kręgosłup, ale minimum 30 minut dziennie ćwiczeń to mój najbliższy cel! :)

Trzymajcie kciuki! :)


Jak zrobić domowe SPA dla Twojej twarzy? Zabieg egejski!

Słyszałyście już o egejskim zabiegu do skóry suchej?


ZABIEG EGEJSKI

Podstawową egejskiego zabiegu SPA do twarzy jest olej migdałowy oraz ekstrakt z pięciu alg morskich. Preparat zawiera 5% czystego oleju migdałowego.

BingoSpa maska z olejem migdałowym to bogate źródło NNKT, potas, wapń, żelazo, magnez, witaminy PP, E i z grupy B. Zawiera duże ilości kwasu oleinowego oraz linolowego, które zmiękczają naskórek i wzmacniają lipidową barierę ochronną skóry.

Olej ze słodkich migdałów działa natłuszczająco i nawilżająco, jest dobrze wchłaniany przez skórę, nie lepi się i nie pozostawia uczucia ciężkości. Jest bardzo delikatny, nie powoduje podrażnień, odżywia skórę.

Ekstrakt pięciu alg bogaty jest w proteiny, polisacharydy, polifenole, lipidy, witaminy oraz mikro i makroelementy. Zawiera także chlorofil, chinony, fitosterole i poliaminy. Dzięki tym składnikom zabieg BingoSpa optymalnie nawilża skórę.

Egejski zabieg SPA do twarzy z olejem migdałowym polecany jest do pielęgnacji cery suchej, podrażnionej.


Przeprowadzenie zabiegu: nanieść preparat na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu omijając okolice oczu. Pozostawić na ok. 15 minut, po czym zmyć letnią wodą.

Hmmm, może się nawet skuszę! ;)

Ktoś stosował już może?